wtorek, 7 czerwca 2011

Sztyblety

Jeszcze o tym nie pisałam, ale jedną z moich pasji jest jazda konna. W wakacje jadę na dwa tygodnie do gospodarstwa agroturystycznego, cisza i konie <3
Strój i akcesoria kompletuję od kilku lat, brakowało mi tylko sztybletów. No i wczoraj je wreszcie kupiłam! Są śliczne, dobrze trzymają nogę, są mięciutkie. Można je założyć do codziennych spodni, w sklepach jest duży wybór takich butów.
Gorąco polecam.


Sztyblety- Mustang, Al. Waszyngtona 169,0
Skarpety - Decathlon, 39,9 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wulgarne komentarze będą usuwane.
Publikacja zdjęć z bloga tylko za moją zgodą